O chowaniu się za czarnym kolorem

  • 09.01.2019, 20:47 (aktualizacja 01.02.2019, 10:02)
  • Marzena Jagielska
O chowaniu się za czarnym kolorem pixabay
Obiecałam odcinek o określaniu typu urody.

Jednak za sprawą  komentarza Puuuszystej pod ostatnim wpisem uznałam za pilniejsze podjęcie tego  tematu.Problem z modą i stylizacjami pojawia się wtedy, gdy wykorzystujemy je do prób maskowania / tuszowania / ukrycia / chowania się. Wiem i rozumiem to, też tak robiłam. Kiedyś. Dziś mam w sobie przekonanie, że każdy rozmiar jest właściwy, że kobieta, nawet z  dodatkowymi kilogramami, nadal jest apetyczna.  Nie musimy być idealne, aby być atrakcyjne! Jest właściwie nawet odwrotnie – niedoskonałości tylko podkreślają naszą niepowtarzalność. Pogoń za idealnym pięknem unifikuje kobiety. Stają się one wtedy jakoś bliźniaczo podobne. Zestawione obok siebie zdjęcia znanych celebrytek faktycznie to potwierdzają. Czy na pewno tego chcemy?

Nasza tęsknota za pięknem to tak, jakby poszukiwanie gwarancji, że nie będziemy SAMOTNE. Bo przecież pięknej nikt nie porzuci. Od wspaniałej kobiety nikt nie odejdzie. Tak myślimy, choć… fakty temu przeczą. Najpiękniejsze kobiety świata, znane z ekranów kinowych – często były nieszczęśliwe w życiu osobistym! Ich wybitna uroda stawała się raczej ciężarem i przeszkodą do udanego życia. Pamiętajmy o tym. I przestańmy gonić za ułudą. Bądźmy dla samych siebie bardziej wyrozumiałe i akceptujące. Kochajmy siebie takimi, jakie jesteśmy. To nie oznacza, że mamy o siebie nie dbać. Mamy pogodnie przyjąć taką czy inną sylwetkę, mamy zgodzić się, na taki czy inny kształt biustu, szerokość bioder, mamy budować w sobie pozytywny stosunek do swojego ciała. To niezmiernie ważne. Bez tego tylko krok do botoksu, liftingu, implantów itp wynalazków, które uzależniają nas od operacji plastycznych. Jednocześnie w pogoni za pięknem niejako zapominamy, że najważniejszym naszym atutem jest osobowość. Nawet niewielkiej urody dziewczyna czy kobieta ogromnie zyskuje, jeśli jest pogodną i uśmiechniętą osobą. Kiedy jej oczy są pełne blasku, gdy na innych patrzy życzliwie i z miłością. Jeśli jest pełna godności i emocjonalnej równowagi. Uwierzcie mi, widziałam to wielokrotnie, że lubiane w towarzystwie  bywają nie tyle kobiety piękne, co te sympatyczne i z dystansem do siebie.

Co do kwestii koloru. Wiele pań  większych rozmiarowo wybiera kolor czarny, jako optycznie zmniejszający. Fakt, tak to działa. Ale czerń nie bez powodu jest kolorem żałoby. To smutny kolor. I choć nieco zmniejsza , to i tak nie ukryje zbędnych centymetrów. Poza tym, nie ukrywaj się. Nie musisz. Osobiście zachęcam takie panie do pracy z fasonami, a nie do rezygnacji z jasnych kolorów.

Pewność siebie to sposób myślenia o sobie, a nie jedynie perfekcyjna stylizacja! Owszem, dobry ubiór niejako z automatu przekłada się na lepsze samopoczucie. Tak to po prostu działa. Ale nie możemy się uzależniać od ciuszków, jakie mamy na sobie! Mamy dobrze myśleć i dobrze czuć się we własnej skórze nawet w stroju Ewy. Zatem drogie panie i kochane dziewczęta. Ten wysiłek, jaki wkładacie w chowanie się za ubraniem wykorzystajcie, by dobrze swoje ciało traktować. O co konkretnie chodzi? Macie wątpliwości, czy nie za dużo węglowodanów w waszej diecie? Umówcie się na spotkane z dietetykiem. Widzicie związek między napadami apetytu a emocjonalnością? Może potrzebujecie pomocy psychologa. Jeśli tak, dajcie to sobie. Za mało ruchu? W dużych miastach siłownie są już z reguły na każdym osiedlu. A może warto umówić się z koleżanką na Nordic Walking? Zacząć biegać? Dlaczego nie? Zapewniam was, że każdy mężczyzna bardzo pozytywnie przyjmuje aktywność fizyczną własnej kobiety.

Zatem zamiast zabawy w komandosa, który chce się ukryć, działajcie! Jestem z wami i życzę dobrych decyzji. Niech wzrasta wasza samoakceptacja! Piękniejcie we własnych oczach! Powodzenia!

zdjęcia: pixabay

Marzena Jagielska
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu pomerania.tv z siedzibą w Szczecinie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe