Jaki kolor wybrać?

  • 3.01.2019, 21:46 (aktualizacja 14.01.2019 15:33)
  • Marzena Jagielska
Jaki kolor wybrać? pixabay
Zawsze, kiedy przed nami duża impreza, pojawia się pytanie o kolor kreacji. Jaki będzie najbardziej stosowny? Jaki jest modny w tym sezonie? I najważniejsze pytanie – w jakim będzie nam do twarzy?

Te trzy pytania mogą wprawić w zakłopotanie. Ale, jak za chwilę się przekonamy, uzyskanie odpowiedzi nie jest, wbrew pozorom, trudne.

JAKI KOLOR STOSOWNY?

Zwróć uwagę na charakter imprezy. Czy to wydarzenie o charakterze rozrywkowym? Możesz szaleć kolorystycznie, masz całą paletę barw do wykorzystania. A co jeśli to jakaś rocznica? Pomyśl chwilę o emocjonalnej stronie tego wydarzenia. Jeśli wiąże się z pozytywnymi emocjami, wybieraj kolory żywe i nasycone. Gdy emocje będą raczej smutne lub nostalgiczne, postaw na delikatne, chłodne pastele lub czerń. Oszczędnie dobierz biżuterię i zrób subtelny makijaż.

JAKI KOLOR MODNY?

Tu mamy prawdziwy kalejdoskop. Praktycznie co sezon lansowany jest inny kolor. Jak się w tym rozeznać? Po pierwsze trend nie oznacza musu. Możesz swobodnie kierować się swoim gustem. Jeśli jednak chcesz być na topie, poszukaj tej informacji w Internecie. Jest wiele porad stylizacyjnych na klikniecie myszką. Po prostu trochę poczytaj.

JAKI KOLOR JEST DLA CIEBIE NAJBARDZIEJ TWARZOWY?

To w zasadzie najtrudniejsze pytanie. Potrzebujemy rozpatrzeć dwie kwestie:

1/ Jaki jest twój typ urody ? 
Tu klasyczny podział na pory roku jest nadal bardzo pomocy – omówimy go w kolejnym odcinku naszych porad. Dziś tylko nadmienię, że jeśli jesteś wiosną, latem lub jesienią – najkorzystniej będzie ci w ciepłych barwach. Jeśli twój typ urody to zima – świetnie prezentujesz się w barwach zimnych. Ważna uwaga: wielokrotnie widziałam stylizacje przekornie łamiące te prawa. Rudowłosa piękność w niebieskim kolorze? Teoretycznie nie, praktycznie tak. Zatem wrzucamy na luz.

2/ Kolory a emocje.
Zwróćmy uwagę, że barwy jasne odbierane są jako optymistyczne. Barwy intensywne – jako odważne. Są też barwy smutne : fiolet, zgaszony brąz, czerń o różnej tonacji. Ważne, by wybrany przez ciebie kolor współgrał z twoim nastrojem. Miałam okazję być  świadkiem kupna sukienki koktajlowej przez panią (30+) o typie urody jesień. Pani wybrała kolor khaki. Efekt? Wionęło od niej smutkiem! A szukała stroju na uroczystość I Komunii św. córki. Spontanicznie zaproponowałam sukienkę o barwie nasyconej zieleni, ozdobioną dodatkowo złotą klamerką. Ponieważ pani miała figurę typu jabłko, wybrałam fason w kształcie trapezu, który pięknie ukrył dodatkowe centymetry. Te małe zmiany dały spektakularny efekt. Pani wyglądała promiennie i bardzo twarzowo. Jestem pewna, że usłyszała też wiele komplementów od uczestników swojej uroczystości.

Zachęcam do takiego właśnie patrzenia na końcowy efekt własnej stylizacji. Jaki daję przekaz emocjonalny? Jest pogodnie i pozytywnie czy smutno i apatycznie? Czy  jest to  zgodne z moim samopoczuciem? Czy jestem w tym prawdziwa?

 

Zapraszam do kolejnego spotkania. Już za tydzień powiem o tym, jak określić swój typ urody. A to wiedza, która bardzo ułatwia decyzje zakupowe.  Bądźmy  w kontakcie!

                                                                                                                                                                                  Twoja osobista stylistka

zdjęcia: pixabay

Marzena Jagielska
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu pomerania.tv z siedzibą w Szczecinie, który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Puuuszysta ;)
Puuuszysta ;) 8.01.2019, 08:58
Coś o maskowaniu sadełka przez kolor?
Marzena Jagielska
Marzena Jagielska 8.01.2019, 21:55
To problem wielu pań. Powiem o tym coś więcej już za tydzień. Zapraszam do lektury najbliższego wpisu. Pozdrawiam serdecznie.

Pozostałe